Witajcie kochane.
Zwłaszcza bardzo chciałbym powitac nowe dziewczyny, które zajrzały do mnie i postanowiły na dłużej zostac. Bardzo dziękuję też za przemiłe komentarze pod poprzednim postem. Jest mi bardzo, bardzo miło...:)
Strasznie dawno mnie tu nie było, bo w życiu często tak jest, jak ostatnio z nasza pogodą. Czasem słońce, czasem deszcz. Tylko trochę za dużo tego deszczu ostatnio u mnie... Ale napewno takim słoneczkiem, które ostatnio mnie spotkało, to wygrana w candy u Izy z http://my-cottage-life-bubisa.blogspot.com/. Pierwszy raz brałam udział w candy i wygrałam przecudny świecznik. Brak mi słów na to co zobaczyłam w przesyłce. Bardzo Ci kochana dziękuję za niego i za ten przepiękny bonusik, jakim było druciane serduszko.
A teraz, żeby nie przedłużac, kilka zdjęc.
Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego razu.
Zwłaszcza bardzo chciałbym powitac nowe dziewczyny, które zajrzały do mnie i postanowiły na dłużej zostac. Bardzo dziękuję też za przemiłe komentarze pod poprzednim postem. Jest mi bardzo, bardzo miło...:)
Strasznie dawno mnie tu nie było, bo w życiu często tak jest, jak ostatnio z nasza pogodą. Czasem słońce, czasem deszcz. Tylko trochę za dużo tego deszczu ostatnio u mnie... Ale napewno takim słoneczkiem, które ostatnio mnie spotkało, to wygrana w candy u Izy z http://my-cottage-life-bubisa.blogspot.com/. Pierwszy raz brałam udział w candy i wygrałam przecudny świecznik. Brak mi słów na to co zobaczyłam w przesyłce. Bardzo Ci kochana dziękuję za niego i za ten przepiękny bonusik, jakim było druciane serduszko.
A teraz, żeby nie przedłużac, kilka zdjęc.
Świecznik cały czas wędruje i w zależności, gdzie dłużej przebywam, to go zabieram ze sobą:)
Chcę na niego cały czas patrzyc.
Druciane serduszko także wędrowało, żeby ostatecznie ozdobic sukieneczkę mojej 10-latki. Sukieneczka z chrztu, zrobiona przez babcię stanowi stałą dekorację pokoju córci a serduszko zostało wybłagane przez nią oczkami kota ze Shreka.
Znacie mamusie te oczki, gdy nasze pociechy coś tak strasznie, strasznie chcą dostac?:)
Wrzucam też kilka zdjęc ozdób wielkanocnych. Myślę, że już jestem przygotowana do świąt, zarówno duchowo jak i mieszkaniowo.
Rzeżucha dopiero kiełkuje...
Jajeczka, trochę inne...:)
Troszkę drobiu...
Żonkile babcine...
Gąski i króliczki...
I dzisiejsza bohaterka:)
Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego razu.
Asiu, gratuluję wygranej:) Tym bardziej, że i świecznik i serducho śliczne:)
OdpowiedzUsuńPięknie u Ciebie. Bardzo podobają mi się Twoje ozdoby wielkanocne:)
Życzę tylko słonecznych dni:)
Pozdrawiam cieplutko i bardzo dziękuję za odwiedziny:)
Nie wiem czy juz pisałam, ale strasznie mi się u Ciebie podoba! I cieszę się, że to Ty wygrałaś, bo świecznik wygląda jakby był stworzony właśnie do Twoich wnętrz :-)
OdpowiedzUsuńA te gąski i króliczki skradły me serce!!!
a tak chcialam miec ten swiecznik! teraz gdy zobaczylam go u Ciebie podoba mi sie jeszcze bardziej :):) piękne masz mebelki.
OdpowiedzUsuńPiękny blog, Asiu!
OdpowiedzUsuńB.