niedziela, 18 sierpnia 2013

Nastała szarość i silą rzeczy morskie akcenty

W związku z wymianą dachu w naszym bloku, rozpoczęliśmy remont w pokoju syna i córki na poddaszu. Ale zanim zajrzymy do ich pokoi, zerknijmy jeszcze do naszej sypialni. Po turkusowej strukturce nie zostało już śladu, ponieważ nastała szarość:) No tak jakoś ten turkus nie pasował do moich, niech tam, ciemnych ubrań:)
Zajęło mi to tylko kilka chwil a i rozetka przywędrowała z salonu i lśni pośród szarych klimatów. W planach jeszcze szare zasłony.
Tak to wygląda.


A było tak.


Doszły nowe gadżety nad biurko. W ramkach zwykłe pocztówki, które dostałam od dzieci z okazji wyjazdów na różne wycieczki szkolne. Kolorystycznie pasują, chociaż są z zupełnie innych części Polski.






Dostałam także od syna pamiątkę z pobytu na obozie w Ustce. Piękne zdjęcie, które już oprawiłam w piękną ramkę i zdobi sypialnianą komódkę. Obraz  jest prześliczny i do pary z portową pocztówką z nad biurka, siłą rzeczy powstały morskie akcenty w sypialni.




A na dopełnienie morskości, w łazience miejsce docelowe znalazły niezliczone ilości muszelek i różnej maści mydełek, których się nazbierało z biegiem czasu.





Dzisiaj kończy się  mój dwutygodniowy urlop a jutro biegnę już do "fabryki". Co prawda kołacze mi się jeszcze po głowie króciutki wypad we wrześniu z koleżanką gdzieś w ciepłe kraje, no ale to jeszcze czas pokaże.
Pozdrawiam i cześć pracy, rodacy:)

wtorek, 13 sierpnia 2013

Mazury 2013

Jak zwykle Mazury nas nie zawiodły, także pogodowo.


 

Tym razem temperatura codziennie witała nas iście afrykańska a słońce mocno prażyło. Było rodzinnie i relaksująco.




Wypoczęliśmy, wypływaliśmy się i bardzo opaliliśmy.
 

Obżeraliśmy się owocami wprost z drzewa oraz rybami. W tym roku jedliśmy: węgorza, szczupaki, liny, sieje i pstrągi. Mnie osobiście najbardziej przypadł do gustu węgorz i pstrąg.


Oprócz zażywania kąpieli słonecznych odbyła się także sesja fotograficzna w plenerze. Moje dziecię i dzieci po kądzieli dzielnie pozowały w czterdziestostopniowym upale.








Do zobaczenia, pewnie za rok:)


Już jutro.... Wesołych Świąt