sobota, 10 grudnia 2011

Gdzie jest śnieg?

Kiedy będzie śnieg? Pytają się moje dzieci. Pewnie w marcu:) Na razie śnieg jest na moich ostatnio poczynionych pracach. Bajkowe, śnieżne, świąteczne lampiony, muzyczna bombka, czy brama do ogrodu marzeń... Nic na to nie poradzę.  Strasznie lubię takie klimaty.
A w mieszkanku zaczyna się robić pomału świątecznie. Porządki poczynione, zasłony poprane, okna umyte, śledzie pływają w zalewie. Niestety prezenty jeszcze w głowie. Wybrałam się wczoraj do jednego z centrów handlowych ... i zaraz z niego uciekłam. Zbiorowa histeria przedświąteczna, do której i ja się pewnie dołączę niebawem:) Miłej niedzieli.











Nie mogłam się oprzeć, lampiony wieczorową porą.
 Taki sobie mizerny śnieżek spadł w piątek... Zaraz stopniał i zamienił się w wielogodzinny deszcz...

3 komentarze:

  1. Lampiony piękne!!! A deseczki jeszcze piękniejsze...
    U nas tez była plucha... Teraz świeci słonko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ nastrojowe te Twoje lampiony:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję dziewczyny za miłe słowa...

    OdpowiedzUsuń

Już jutro.... Wesołych Świąt