środa, 2 stycznia 2013

Noworoczne porządki i wygrana...

Noworoczne porządki zaczęłam od usunięcia świerkowych gałązek, które tak pięknie przyozdabiały własnoręcznie zrobione wianki i stroiki bożonarodzeniowe. Niestety, tak zaczęły się sypać, że nawet najlżejszy podmuch powietrza powodował deszcz zielonych igiełek. Przekwitłe hiacynty, także już trzeba było usunąć, chociaż tak cieszyły oko w święta a ich zapach roznosił się po całym salonie. Tak to już jest. Coś się zaczyna, coś się kończy...

A zaczyna się styczeń 2013 roku. Czy nie od stycznia zaczynamy nieśmiało tęsknie wyglądać wiosny? Łapię się na tym, że tak:) Nie, nie będę pisać, że aby do wiosny:) Przed nami jeszcze niejedna zimowa zawierucha. I dobrze. Trwaj zimo, to Twój czas:)

Jeszcze chciałabym się pochwalić, co wygrałam przed świętami. Wygrałam, niespodziewanie, zimową, choinkową zawieszkę u Asket http://asket.blox.pl/html, u której często robię dekupażowe zakupy. Sami popatrzcie. Jest piękna. Bardzo za nią dziękuję.





Pozdrawiam,
Asia

4 komentarze:

  1. Ja też w planach mam małe porządki :)
    Śliczna choineczka .
    Szczęśliwego Nowego Roku !

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja tam na wiosnę czekam już :)))

    pozdrawiam ciepło i u mnie porządki się szykują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna zawieszka!!! Wszystkiego naj w 2013!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Już jutro.... Wesołych Świąt